Sztuczna inteligencja może zmienić postrzeganie religii przez wiernych – uważa dr Boris Rähme, filozof z Freie Universität Berlin, z którym rozmawiał Tomasz Jurczak

Tomasz Jurczak: Czy SI i religia mogą współistnieć?

Dr Boris Rähme*: Nauka, technologia i religia współistnieją od dawna i obecnie nie ma powodu, aby oczekiwać, że rozwój badań nad SI i innowacje w zakresie technologii sztucznej inteligencji to zmienią. Oczywiście współistnienie nauki, technologii i religii często było konfliktowe i najprawdopodobniej tak będzie. Ale konflikty te są takimi, które współczesne społeczeństwa są w stanie wchłonąć, dostosować i zarządzać za pośrednictwem instytucji prawnych, politycznych i kulturalnych.

Co powinno być zatem celem przedstawicieli świata nauki i religii?

Naprawdę ważną kwestią dotyczącą relacji między religią, nauką i technologią jest wspieranie i ochrona tych instytucji, które umożliwiają i ułatwiają otwartą i kontrowersyjną debatę, zwłaszcza ze względu na rosnącą różnorodność religijną w społeczeństwach zachodnich.

Czy SI może być rzeczywiście groźna? Jaki ma wpływ na dzisiejsze społeczeństwa?

Używanie etykiety „SI” w bardzo ogólny sposób, w jaki jest ona często używana w mediach i debatach publicznych (szczególnie między nie-ekspertami), przyczynia się do mistyfikacji sztucznej inteligencji. Nie powinniśmy zapominać, że SI obecnie nie jest nazwą jakiejś pojedynczej istniejącej rzeczy lub bytu. Jest ogólnym pojęciem dla wielu różnych technologii, wykazujących zdolności i zachowanie, które jesteśmy gotowi opisać jako inteligentne.

Obecnie istnieją tylko wąskie systemy sztucznej inteligencji, tj. systemy i sztuczni agenci, którzy, czasami zadziwiająco, dobrze wykonują pewne bardzo specyficzne zadania, takie jak granie w szachy lub grę Go, znajdowanie korelacji statystycznych w ilościach danych cyfrowych niemożliwych dla człowieka do zbadania, rozpoznawanie oszustw internetowych, transakcje, identyfikacja mowy i obiektów itp.

Dr Boris Rähme

W tej chwili nie ma ogólnej sztucznej inteligencji, to znaczy sztucznych czynników lub systemów, które byłyby porównywalne z ludzką inteligencją pod względem ich wszechstronności i kreatywności.

Czy jednak rozwój sztucznej inteligencji może zmienić postrzeganie religii?

Badania nauk społecznych nad religią w ostatnich latach dostarczyły nam coraz więcej dowodów na to, że absorpcja technologii cyfrowych przez wspólnoty wyznaniowe i przez poszczególnych wierzących ma wpływ na to, jak religia jest praktykowana, organizowana i komunikowana.

Religie są historycznie zmiennymi zjawiskami. Zmieniają się i rozwijają w dialogu ze swoimi środowiskami społecznymi, politycznymi, gospodarczymi, kulturalnymi i technologicznymi.

W takim stopniu, w jakim postrzeganie religii reaguje na zmianę sposobu, w jaki religie są praktykowane, to tak. Wówczas przyjęcie sztucznej inteligencji przez wspólnoty wyznaniowe i przez poszczególnych wierzących może zmienić postrzeganie religii.

Jak rozumiesz te zmiany postrzegania religii?

Postrzeganie religii to bardzo indywidualna sprawa, trudno ją opisać. Ale poza tym faktem, może się zdarzyć, że sam krajobraz religijny zmienia się z powodu pewnych spekulacji i interpretacji tego, czym jest SI i czym się stanie.

Używanie etykiety „SI” w bardzo ogólny sposób, w jaki jest ona często używana w mediach i debatach publicznych (szczególnie między nie-ekspertami), przyczynia się do mistyfikacji sztucznej inteligencji

Przynajmniej tak uważają niektórzy badacze religioznawstwa i kulturoznawstwa, kiedy ogłaszają „pojawienie się” nowych form duchowości lub kultów inspirowanych technologią, takich jak singularitaryzm, transhumanizm, techno-pogaństwo lub dataizm.

Wydaje się, że całkiem niewielu badaczy nauk społecznych uwielbia takie rzeczy, przynajmniej sądząc po liczbie studiów przypadków nowych techno-duchowych „ruchów”, które są obecnie publikowane.

Więc nie ma się czego obawiać?

Spora dawka sceptycyzmu jest właściwą odpowiedzią na twierdzenia o rzekomo „wyłaniających się” nowych techno-duchowościach. Oczywiście takie rzeczy istnieją. Niektóre z nich zyskują nawet wysokie profile medialne ze względu na medialną siłę niektórych ich zwolenników, ale wiele z nich pojawia się i szybko znika.

Z pewnością można śmiało powiedzieć, że takie techno-duchowości są w większości marginalne i nie jest wcale jasne, czy którakolwiek z nich będzie miała jakieś znaczenie społeczne. Oczywiste jest jednak, że mają one niewiele wspólnego z obecnym stanem wiedzy w różnych dziedzinach badań i rozwoju SI.


*Boris Rähme jest doktorem filozofii Freie Universität Berlin, ekspertem zajmującym się kwestiami religii i technologii, wykładowcą i naukowcem. Jego główne zainteresowania badawcze dotyczą teorii argumentacji, epistemologii społecznej, filozofii religii i teorii prawdy. W ostatnich latach Rähme pracował także nad tematami z filozofii technologii i filozofii płci.

Papież Franciszek ostrzega przed zagrożeniami rozwoju cyfrowego

Papież Franciszek ostrzegł przed zwiększeniem nierówności społecznych wskutek wyścigu w tworzeniu sztucznej inteligencji. Taki wyścig jest uprawniony tylko wtedy, gdy tej pracy towarzyszy etyczna ocena wspólnego dobra. Jak informuje serwis internetowy dziennika Time papież powiedział na konferencji „The Common Good in the Digital Age”, że „gdyby postęp technologiczny stał się przyczyną coraz bardziej widocznych nierówności, nie byłby to prawdziwy i rzeczywisty postęp”.

Zdaniem Franciszka, jeśli postęp ludzkości miałby stać się wrogiem wspólnego dobra, doprowadziłoby to do niefortunnego cofnięcia się do formy barbarzyństwa, gdzie liczyłoby się tylko prawo najsilniejszych – czytamy na stronie time.com.

To nie pierwsza taka wypowiedź papieża Franciszka i nie pierwsza wzmianka o sztucznej inteligencji w Watykanie. W lutym 2019 roku głowa Kościoła katolickiego i Państwa Watykańskiego przyjęła na audiencji prywatnej szefa Microsoftu, Brada Smitha. Podczas spotkania omawiano między innymi wykorzystanie SI dla dobra ogólnego, nierówności związane z dostępem do cyfryzacji oraz współpracę i wsparcie dla projektów Microsoftu, które będą miały wymiar etyczny w obszarze sztucznej inteligencji.

Skip to content