• Ruszyła wystawa prac humanoidalnego robota. Prace są już sprzedane
  • Czy Ai-Da jest twórcą czy sztuką samą w sobie?
  • Robotyczna artystka ma skłaniać do myślenia o przyszłych technologiach

„Wszystko się zmienia. To ja jestem zmianą” – brzmi przyjemny, miękki głos, który zapowiadał jej powstanie. Ukończono ją w kwietniu. Właśnie prezentuje swoje dzieła w Oksfordzie. Ruszyła indywidualna wystawa jej prac. Jej, czyli człekokształtnego robota Ai-Da.

Adres filmu na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=VHZctjpvpZo

Humanoidalny robot rysuje portret
Źródło: Ai-Da Robot / YouTube

Ma długie kasztanowe włosy i twarz młodej kobiety, w oczach soczewki i kamery, w głowie buzują algorytmy, a ciało to zlepek prętów, kabli i plastiku. Humanoidalny, sztucznie inteligentny robot to artystka, autorka 20 obrazów i kilku rzeźb. Do szkiców używa ołówka lub długopisu. Ma również malować i tworzyć ceramikę. Jej szkice są drukowane na płótnie.

Maszyna analityczna

Algorytmy sztucznej inteligencji, które dają robotowi twórczą wenę i sztych, stworzyli naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Wspomagają wyliczanie współrzędnych dla ręki Ai-Dy, gdy maluje. Ale robot nie tylko powiela to, co widzi – jest zdolny do interpretacji. Jego styl jest ekspresyjny. Poza tym nawet, gdy rysuje ten sam temat, za każdym razem produkuje inną grafikę.

Imię Ai-Da nosi na cześć brytyjskiej matematyczki, poetki i pionierki komputerowej, Ady Lovelace, żyjącej w XIX wieku. Lovelace uważana jest za pierwszą programistkę. W Wielkiej Brytanii znana jest przede wszystkim z publikacji na temat mechanicznego komputera, zwanego maszyną analityczną.

Adres filmu na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=TL2xwpNH1Qk

Humanoidalny robot Ai-Da uczestniczy w performance z publicznością
Źródło: Ai-Da Robot / YouTube

Napędzana silnikiem parowym miała być programowalną konstrukcją. Program oraz dane miały być wprowadzane za pośrednictwem kart perforowanych, a dane wyjściowe miały być drukowane na drukarce, rysowane przy pomocy urządzenia kreślarskiego (prekursora ploterów) lub zapisywane na kartach.

W ludzkiej postaci

Gumowa głowa Ai-Dy została wykonana została przez Mike’a Humphreya, specjalistę z firmy robotyki Engineered Arts. Ciało robota – tułów, dwie ręce i nogi maszyny – okrywają różne stroje, w zależności od sytuacji.

Czemu mechaniczna artystka ma ludzką fizjonomię? Żeby zwracać uwagę ludzi. Gdyby nie jej człowiecza twarz i figura, mogliby potraktować sztucznego malarza jak bardziej wyrafinowaną drukarkę. A Ai-Da ma ich zastanawiać, zmuszać do przemyśleń.

W jakim stopniu technologia kształtowana jest na nasz własny obraz, odzwierciedlając nam nasze własne impulsy i potrzeby?

„Ai-Da jest mechanicznym robotem, nie jest prawdziwa i nie ma myśli ani uczuć, ale przepowiada czasy, w których transludzka biotechnologia mogłaby być możliwa. Ludzie są pewni swojej pozycji jako najpotężniejszego gatunku na planecie, ale jak daleko naprawdę chcemy tę moc wprowadzać do nowego świata? A jeśli użyjemy nowych technologii w celu zwiększenia mocy nielicznych, lepiej zacznijmy chronić przyszłość wielu. Historia pokazuje, że w tej chwili musimy bardziej uważnie myśleć o potencjale nierówności i cierpienia, które są osadzone w korzystaniu z nowych technologii” – opisują cel powstania robota oraz ruchu z nim związanego jej twórcy i pomysłodawcy. Jest wśród nich Aidan Meller, prowadzący słynną w Wielkiej Brytanii galerię sztuki The Barn Gallery.

Ilustracja wykonana przez humanoidalnego robota Ai-Da przedstawiająca włoskiego erudytę w wielu dziedzinach Leonardo da Vinci, zaprezentowana na wystawie w Oxford.

„Kiedy duża technologia trafia w ręce nielicznych … może to mieć bardzo szkodliwy wpływ na świat” – zauważył na konferencji prasowej, poprzedzającej wernisaż.

Rozwaga przed przyszłością

Meller, kurator oksfordzkiej galerii przyznał, że wiele jest pytań o jej tożsamość i znaczenie. „Ai-Da to dzieło sztuki. Ai-Da tworzy dzieło sztuki” – wyjaśniał. Bo zarówno zadziwia samą sobą, jak i swoimi pracami. Brytyjska prasa pisała o niej nawet jak o nowym Picasso.

Gości ekspozycji Ai-Da śledzi komputerowym wzrokiem, co niektórych wręcz denerwuje. Chodzi o wywołanie efektu „Uncanny valley” (tzw. Dolina Niesamowitości – im robot bardziej przypomina człowieka, tym większe wywołuje zdziwienie, strach i niechęć. Ma to dać do zrozumienia, że „gdy nowe technologie szybko się rozwijają, w odpowiedzi na to nasz świat się zmienia. Ale jakie są te odpowiedzi? W jakim stopniu technologia kształtowana jest na nasz własny obraz, odzwierciedlając nam nasze własne impulsy i potrzeby?”. Humanoidalna, ożywiona postać i ludzkie rysy twarzy to dobry sposób na przyciągnięcie uwagi, zainteresowanie tematem.

Performance o technologii

Wystawa, rozpoczęta 12 czerwca i potrwa do 6 lipca w The Barn Gallery, St John’s College Uniwersytetu Oksfordzkiego. Prezentowane są na niej rysunki Ai-Dy i sztuka performance’u. Całość ma stanowić hołd dla monodramy „Cut Piece” Yoko Ono, w której odbiorcy sztuki, widzowie, żywo uczestniczyli w jej tworzeniu.

Adres filmu na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=-yqhSZsXIJQ

Monodrama „Cut Piece” Yoko Ono
Źródło: YouTube

Yoko Ono w swoim przedstawieniu siedzi przed widownią na kolanach, w eleganckim stroju. Przed nią znajduje się para nożyczek. Artystka pozwala publiczności ogołocić się z całości garderoby kawałek po kawałku, a nawet zranić do krwi. Yoko i jej „Cut Piece” stały się pionierskie dla sztuki, w której odbiorcy kreacji sami mają na nią wpływ.

Ai-Da ma wbudowany system widzenia komputerowego. Rozpoznaje twarze, śledzi i naśladuje mimikę obserwowanych. „Jako artystka performance Ai-Da jest w stanie angażować odbiorców do zadawania dziś pytań dotyczących nowych technologii ” – mówił w wywiadzie dla agencji Reuters Meller. Są one obecne w każdej dziedzinie ludzkiego życia, nawet w tych, wymagających kreatywności i talentu . Wszystkie prace Ai-Dy zostały już sprzedane, a postępy artystki można śledzić w mediach społecznościowych.

https://www.instagram.com/aidarobot/?hl=en

Skip to content