Od 13 do 19 tysięcy złotych – na taką pensję mógł liczyć w ubiegłym roku specjalista od big data, a SQL – od 10 do 15 tysięcy złotych

Pracodawcy najczęściej poszukiwali w ubiegłym roku specjalisty od big data i SQL (strukturalny język zapytań używany do tworzenia, modyfikowania baz danych oraz do umieszczania i pobierania informacji z baz danych). Z danych statystycznych portalu No Fluff Jobs wynika, że ogłoszeń na stanowisko specjalisty od big data było aż 164 proc. więcej niż rok wcześniej, a w przypadku SQL w ofertach pojawiał się 78 proc. więcej.

– Analiza danych jest potrzebna i coraz bardziej doceniania zarówno na poziomie funkcjonowania usług, jak i funkcjonowania całych organizacji. Na poziomie firmy pozwala zauważyć niepotrzebną pracę zespołu projektowego, zmniejszyć lub usunąć zbędne zadania, co naturalnie prowadzi do redukcji kosztów wytwarzania i utrzymania systemów IT – ocenia Magda Gawłowska-Bujok, COO No Fluff Jobs.

Rok 2019 po raz kolejny należał do JavaScriptu. Ten język programowania utrzymuje się na pozycji lidera już od kilku lat i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miało się to zmienić. Warto odnotować, że liczba publikowanych ogłoszeń o pracę rosła, a procentowy udział Java Script nie zmienił się w stosunku do poprzedniego roku. Nie dziwi też drugie miejsce Javy, która zadomowiła się na dobre jako podstawa na backendowych stanowiskach. Tempo wzrostu wynagrodzeń w przypadku obu tych najpopularniejszych języków stale rośnie – w samym I półroczu 2019 roku wzrosły one odpowiednio o 5,46 proc. do 13,5 tys. zł i o 6,38 proc. do 12,5 tys. zł.

Na stanowisko specjalisty od big data było aż 164 proc. ogłoszeń więcej niż rok wcześniej, a w przypadku SQL w ofertach pojawiał się 78 proc. więcej

W rankingu najgorętszych trendów odnotowano też duże wzrosty w liczbie ogłoszeń z oznaczeniami Android (+79 proc.), gdzie zarobki wynoszą 12,3 tys. zł i Python (+56 proc.) – specjaliści posługujący się tym językiem programowania mogą się spodziewać wynagrodzenia 13,5 tys. zł według ofert pracy w I półroczu 2019.

W minionym roku nastąpił także zauważalny wzrost liczby ogłoszeń o pracę w kategoriach non-programming, czyli stanowisk pracy w IT, na których nie jest wymagana znajomość języków programowania. Pracodawcy wiedzą, że posiadanie w swoich strukturach przeszkolonych specjalistów z takich dziedzin jak Support (zarobki na poziomie 7 tys. zł w I półroczu 2019) czy obsługa klienta jest kluczowe dla zespołów. Firmy prześcigają się w kreatywnych nazwach stanowisk, by zagospodarować takie obszary jak właśnie analityka biznesowa czy zarządzanie projektami – w czołówce znalazły się Business Analysis, Project Management czy Business Intelligence.

– Nie sposób dziś funkcjonować w IT bez dobrej analityki biznesowej i konkretnych metod prowadzenia projektów. Doświadczony Project Manager jest w stanie przeprowadzać cykliczną analizę danych dla podjętej przez firmę inicjatywy, dzięki której zespoły projektowe są w stanie redukować zbędną pracę, optymalizować swoje działania i uzyskiwać lepsze wyniki, zwłaszcza w zakresie wydajności i efektywności – mówi Marta Steiner, Head of Product & Marketing w No Fluff Jobs.

Skip to content