Czy sztuczna inteligencja pomoże browarnikom uwarzyć idealne piwo?

Budweiser, Corona i Stella Artois to tylko niektóre marki piwa produkowane przez największego na świecie producenta piwa Anheuser-Busch (AB InBev). Koncern kupił niedawno udziały w Beer Garage z Doliny Krzemowej, technologicznym biurze innowacji zajmującym się współpracą ze start-upami. W ten sposób firma stworzyła inkubator, który w browarnictwie ma zaadaptować sztuczną inteligencję stosowaną do tej pory w innych branżach – donosi magazyn Forbes.

Potentat widzi kilka podstawowych kierunków w jakich udałoby się wpleść sztuczną inteligencję w produkcję piwa. Jednym z nich jest system SenseAI, który wykorzystuje uczenie maszynowe, aby pomóc browarnikom poprawić jakość i smak produktów. Używa on uczenia maszynowego do, analizy w czasie rzeczywistym danych zbieranych podczas warzenia trunku. Ponadto browarnicy wprowadzają do systemu informacje i oceny z degustacji cyfrowego piwa. Oprócz tego sztuczna inteligencja ma pomóc w analizie relacji z dostawcami, zatowarowaniem i kredytowaniem dostaw. A trzecim obszarem ma być użycie algorytmów w reklamie, by łatwiej docierać do klientów.

– W przypadku browarów koncernowych, które produkują najczęściej kilkanaście stałych marek piwa i w których automatyzacja jest na bardzo zaawansowanym poziomie, wykorzystanie sztucznej inteligencji ma sens. (…) Kolejne „usprawnienie” w imię powtarzalności procesu produkcji w browarach koncernowych powinno zdać egzamin – uważa Tomasz Brzostowski, założyciel i prezes kraftowego Browaru Brodacz.

Eksperyment z drożdżami

AB InBev to nie pierwszy koncern, który wykorzystuje sztuczną inteligencję. W ubiegłym roku pojawiły się informacje o testach Carlsberga we współpracy z Microsoftem. Celem tych działań było stworzenie bardziej wyrazistych smaków na rynku, co w przypadku piw pils czy lager może mieć decydujące znaczenie. Dla większości piwoszy piwa z koncernów mają bardzo podobny smak, a determinantem zakupu okazuje się dostępność, marketing i cena.

Wraz z Uniwersytetem Aarhus i Technical University of Denmark Carlsberg prowadzi badania nad próbkami drożdży. Koncern chce uzyskać odpowiedź, które drożdże dadzą najlepszy smak złocistego trunku. Odpowiednie czujniki mają też pomóc stosować drożdże w różnych scenariuszach fermentacji. Uczenie maszynowe mierzy między innymi smak i aromat wytwarzany przez drożdże. Do tej pory nie było technologii, która szybko rozróżniałaby złożone mieszanki smakowe.

Adres filmu na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=v9rT5O4U89Q

Microsoft AI i Carlsberg poszukują lepszego smaku piwa
Źródło: Microsoft / YouTube

Naukowcy z Uniwersytetu Aarhus, używając sztucznej inteligencji, chcą znaleźć najlepszy smak piwa na świecie.

Polscy tradycjonaliści

Przedstawiciele koncernów działających w Polsce o produkcji piwa przy pomocy sztucznej inteligencji niechętnie się wypowiadają. Jedynie Kompania Piwowarska (producent Lech, Tyskie) zdecydowała się na komentarz. Firma przyznaje, że SI może pomóc w sprawniejszym zarządzaniu warzeniem trunku.

– Jednak, aby stworzyć doskonałe piwo, naszym zdaniem jest potrzebny doświadczony piwowar, który jest obdarzony doskonałym i kształtowanym przez wiele lat praktyki zmysłem smaku i zapachu, które przekładają się na konkretne decyzje i ustawienia procesów. Żadna metoda analityczna w tym momencie nie zmierzy i nie oceni aromatu tak jak człowiek. Nasze panele sensoryków pracują rutynowo na bazie kilkudziesięciu smaków i zapachów, których poziom oznaczają w próbkach piwa, np. na aromat chmielu składa się min. z 300 różnych związków, których dopiero pełny układ definiuje jego bukiet – wyjaśnia Marta Andreasik z biura prasowego Kompanii Piwowarskiej.

– Dlatego w piwowarstwie nadal przez najbliższe kilka lat (nawet uwzględniając błyskawiczny rozwój nauki) będziemy potrzebowali doświadczonych piwowarów – dodaje.

Jak zapewnia firma przygląda się nowej technologii. – Jeśli będzie taka możliwość, aby ją zastosować, to pewnie z tego skorzystamy – mówi Andreasik.

Azjaci optymalizują i przewidują

Sztuczna inteligencja robi też karierę w Azji. W 2017 roku japoński browar Kirin Holdings Co. współpracował z Mitsubishi Research Institute w celu wykorzystania sztucznej inteligencji do określania optymalnych receptur piwowarskich. Algorytm oparty na uczeniu maszynowym analizował dane z 20 lat, aby dostosować różne czynniki, takie jak smak, aromat i zawartość alkoholu w piwie.

Jednym z pionierów jest także koncern Asahi, właściciel Kompanii Piwowarskiej. Wraz z Fujitsu Laboratories, opracował predykcyjny model, w celu wspierania zoptymalizowanych procesów warzenia sake, choć Asahi nie wyklucza zastosowania projektu Fujitsu do produkcji piw.

Maszynowe warzenie

Sztuczna inteligencja spodobała się nie tylko koncernom. Miesiąc temu z podobnej współpracy z Microsoftem skorzystał znajdujący się w Bend w stanie Oregon browar Deschutes, jeden z największych browarów rzemieślniczych w Stanach Zjednoczonych. Dzięki uczeniu maszynowemu Deschutes przewiduje, jak przebiega proces warzenia i zaleca odpowiedni harmonogram tego warzenia. System pobiera w czasie rzeczywistym dane dotyczące temperatury, ciśnienia, prędkości przepływu, fermentacji i innych informacji w browarze. Służą one do ustalania prognoz, dzięki którym zwiększa się zdolność fermentacji. Jak można przeczytać na stronie www.bestpractice.ai przewidywany jest na przykład optymalny moment podniesienia temperatury warzenia trunku. System potrafi wykrywać anomalie, takie jak odchylenia temperatury, które wcześniej powodowały, że partia piwa nie fermentowała podczas warzenia, co przynosiło straty.

Stosowaniem algorytmów interesują się też mniejsze, niezależne od kapitału korporacyjnego browary rzemieślnicze, produkujące piwo kraftowe. Jednym z nich jest IntelligentX Brewing Company. Powstała z połączenia firmy Intelligent zajmującej się tworzeniem algorytmów oraz jednej z agencji kreatywnych. Za pomocą chatbota w Messengerze firma zbiera od klientów dane, mające określić, które piwo jest najsmaczniejsze. Dzięki przeprowadzonym wywiadom z miesiąca na miesiąc browar udoskonala 4 rodzaje piwa.

– W przypadku browarów rzemieślniczych proces zazwyczaj jest bardziej złożony i ważną rolę odgrywają tutaj indywidualne umiejętności osób odpowiedzialnych za poszczególne etapy produkcji. Myślę natomiast, że SI w browarach rzemieślniczych również mogłaby znaleźć zastosowanie. (…) Może wspomogłaby piwowarów w pracy kreatywnej, na przykład w analizowaniu rynku i wymyślaniu rodzajów piw, które mogą stać się rynkowym sukcesem – mówi Brzostowski.

Według niego sztuczna inteligencja znalazłby zastosowanie w żmudnych i wyczerpujących, prostych powtarzalnych procesach produkcyjnych. – Piwo rzemieślnicze to najczęściej efekt kreatywnej pracy wielu osób. Odpowiednio rozwinięta technologia mogłaby pomóc, ale nie sądzę, aby to już był ten czas, kiedy do browarów kraftowych można by wdrożyć procesy podparte SI – dodaje Brzostowski.

Skip to content